Moje pierwsze warsztaty i o tym czy warto mieć pasję....

Zawzięłam się, ogarnęłam czasowo i wyszłam przed szereg. Dosłownie i w przenośni. W minioną sobotę zorganizowałam bowiem pierwsze w moim mieście warsztaty z kosmetyki naturalnej. Był stresik, ale jeszcze więcej  było pozytwnej energii. Było 13 zupełnie niepechowych, cudownych kobitek (ze mną włącznie), które zachciały posłuchać o tym jak zrodziła się moja pasja i o moim subiektywnym spojrzeniu na skórę i naturalną jej pielęgnację. Wspólnie ukręciłyśmy też 3 mazidełka: płyn micelarny, tonik i serum. Oto kilka zdjęć relacjonujących naszą weekendową przygodę z samoróbkami.


Na warsztatach wykorzystałam produkty z następujących sklepów:
Zrób Sobie Krem (hydrolaty, emulgatory, substancje aktywne)
Blisko Natury (oleje)
Etja (olejki eteryczne)
Centrum Opakowań






Kobietki, jeżeli również macie jakąś pasję, nie bójcie się za nią podążać. Dzielcie się i zarażajcie nią wszystkich w koło!  Wiem, że każdy ma jakieś blokady. Boimy się dyskredytacji, bo przecież nie wiemy wszystkiego. A nuż ktoś zada pytanie, a my nie będziemy znać odpowiedzi?! Nie chodzi przecież o to by być alfą i omegą! Tak się nie da! Każdy może znaleźć odpowiedź w Internecie, ale nic nam nie zastąpi kontaktu z drugim człowiekiem i energii z niego płynącej. Możemy prowadzić blogi i dzielić się naszym spojrzeniem na wiele spraw. Ale wychodźcie trochę poza sieć. Szczerze mówiąc, nie wiem kto skorzystał na warsztatach bardziej, dziewczyny czy ja. Nabrałam przekonania, że to co robię ma sens, że są osoby, które to doceniają i są tym również zaciekawione. Nagle okazało się na warsztatach, że większość z nas również ma jakąś pasję i sama może być w swojej dziedzinie inspiracją dla innych. Jedna uwielbia tworzyć biżuterię, druga szyje, jeszcze inna pasjonuje się modą i stylizacją, kolejna szydełkuje (koszyczek na zdjęciu wykonany przez ByHands). Wreszcie była też dziewczyna, którą pasjonuje coaching, inna z kolei czaruje w kuchni chlebki z ekologicznych ziaren! Tyle pasji w jednym miejscu!!!

Dziewczyny, jeszcze 4 lata temu nie pomyślałabym, że stać mnie  na jakąś pasję, że coś może mnie tak wkręcić i sprawiać tak ogromną przyjemność. Dziś wiem, że czasami wystarczy mały impuls by z maleńkiego ziarenka wykiełkowało coś, co da Wam siłę do działania. Nie tłumaczcie się brakiem czasu. W dzisiejszym świecie każda ma go niewiele, ale przy odrobinie chęci, wszystko da się pogodzić! 


Uściski!!!!
Ekoholistka


NowszeWpisy StarszeWpisy Strona główna