DIY Tonik normalizujący i serum przeciwzmarszczkowe z MAZIDEŁ

Witajcie moi drodzy, 

Ostatnio zaniedbałam bloga, ale sytuacja losowa trochę uniemożliwiła mi rzetelne podejście do tematu. Mam nadzieję, że co niektórzy tęsknili. 
Czas pościerać „rozlane mleko” i wrócić do rzeczywistości blogowej. ;)

Mimo, że nie udzielałam się internetowo, w ostatnim czasie sporo się u mnie działo. Dużo kręciłam, testowałam rozmaite półprodukty, a jeszcze więcej rozmyślałam w którą stronę pragnę dalej się rozwijać. Ostatnie 2 miesiące były wypełnione warsztatami, zarówno tymi indywidualnymi, jak i grupowymi. Dzisiaj pragnę podzielić się z Wami przepisami na cudeńka, które ukręciłyśmy z dziewczynami na jednym z takich spotkań (krótka fotorelacja poniżej). 



Dzięki uprzejmości Pani Lidii z Mazideł, dostałyśmy sporo produktów z solidnym rabatem, więc mogłyśmy poszaleć i stworzyć prawdziwe dzieła sztuki. Był płyn micelarny, tonik i fenomenalne serum. Jego sława poszła już w Polskę i dziewczyny pytają mnie o przepis. Nie będę się rozdrabniać i trzymać receptury dla siebie. Poniżej podlinkuje składniki, aby łatwiej było Wam zamówić co trzeba. :)

TONIK NORMALIZUJĄCO-NAWILŻAJĄCY Z EKSTRAKTAMI

Hydrolat oczarowy/lipowy/z róży białej/z róży damasceńskiej

Hydrolat 90 ml (zostawić na dnie ok 1-2 łyżeczki)
~przelać~
Gluconolakton cera sucha/normalna 4 ml (3,2g), cera tłusta 6 ml (4,8 g)
~przesypać i MOCNO wstrząsnąć~
NMF 3 ml
d-pantenol 2 ml 
~przelać i wstrząsnąć~
gliceryna cera sucha/normalna 3 ml; cera tłusta/trądzikowa – NIE używamy
sok z aloesu cera tłusta/mieszana/ trądzikowa 3 ml, cera sucha/normalna – NIE używamy
ekstrakty cera naczynkowa/wrażliwa/sucha – kompleks na naczynka 2 ml
cera  tłusta/mieszana/normalna – z zielonej herbaty 2ml
~przelać i wstrząsnąć ~
Zakonserwować 15 kroplami DHA BA/OPTIPHEN. Zamknąć, wstrząsnąć = GOTOWE!

Każdy z nas KONIECZNIE powinien zainwestować w tonik. Jego zadaniem jest przygotowanie cery do dalszej pielęgnacji, poprzez przywrócenie odpowiedniego pH i uspokojenie cery po jej umyciu. Powyższy skład gwarantuje, że skóra będzie odpowiednio nawilżona (NMF,gliceryna,glukonolakton), jak i uspokojona (d-pantenol, ekstrakty, glukonolakton). Naczynka będą ujarzmione, a pory zamknięte. 


SERUM PRZECIWSTARZENIOWE Z KOMÓRKAMI MACIERZYSTYMI, KWASEM HIALURONOWYM I ROŚLINNYM KOLAGENEM

Kwas hialuronowy 22 ml
~przelać~
Ekstensyna 2 ml 
Kom. macierzyste 1 ml 
Hydrolat dopełnić pojemniczek do 10 ml hydrolatem
~przelać i zakonserwować 5 kroplami DHA BA/OPTIPHEN~
Oleje 5 ml (wybrać mieszankę odpowiednią dla Twojej cery)
Witamina E 2-3 krople 
Olejki eteryczne 2-3 krople
~przelać i wstrząsnąć przed każdym użyciem~



Uwielbiam to serum. Nie wiem czy wiecie, ale zbliżone serum z Clochee kosztowałoby Was ponad 100 zł, tutaj wystarczy składników za ok 25 zł, by mieć produkt z najwyższej półki. Kwas hialuronowy jako baza zapewni nam doskonałe nawilżenie, wzrost elastyczności, poprawia stan macierzy wewnątrzkomórkowej. Ekstensyna z kolei jest doskonałym humektantem, zwiększa produkcję kolagenu, poprawia elastyczność skóry i jej napięcie. Roślinne komórki macierzyste to genialny zastrzyk młodości i witalności - absolutne MUST HAVE jeśli myślicie o ochronie przeciwstarzeniowej. Dodatek olejów też jest konieczny. Nasza skóra lubi równowagę wodno-lipidową. Gdy postawimy na same humektanty, nasza woda po pewnym czasie będzie odparowywać, powodując przesuszenie skóry. Warstwa okluzyjna w postaci olejów zabezpiecza skórę przed odparowaniem z niej cennych substancji. Dodatkowo, odpowiednie dobranie olejów (z przewagą omega 3 dla cery tłustej/trądzikowej, omega 9 dla bardzo suchej), zapewni normalizację pracy gruczołów łojowych. 




Kochani, szczerze zachęcam do eksperymentowania, choć to słowo budzi raczej złe skojarzenia. :) Moje dziewczyny są zachwycone z zaproponowanych im mazideł, więc zachęcam do skorzystania z powyższych receptur. Obiecuję, że nie będziecie żałować! 

Ekoholistka