Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ekomama. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ekomama. Pokaż wszystkie posty
Jakiś czas temu pisałam o maści Pulmex Baby, notabene już wycofanej, oraz o olejkach eterycznych w niej zawartych. Wydawałoby się, że tak chwalone wszędzie olejki eteryczne to remedium na niemalże wszystkie choroby i dolegliwości. Owszem, tak jest, ale jeśli ktoś decyduje się stosować je u dzieci musi posiadać choć elementarną wiedzę z szerokiej dziedziny jaką jest aromaterapia. Postaram się pokrótce przekazać, co wyczytałam odnośnie olejków eterycznych w kontekście stosowania ich u dzieci.




Zacznijmy od tego, że niektórych olejków NIE należy stosować u dzieci poniżej pewnego wieku.

Poniżej 10 roku życia NIE stosujemy:
  • Olejku eukaliptusowego (Eucalyptus camaldulensis, Eucalyptus globulus, Eucalyptus maidenii, Eucalyptus plenissima, Eucalyptus kochii, Eucalyptus polybractea, Eucalyptus radiata, Eucalyptus Autraliana,Eucalyptus phellandra, Eucalyptus smithii) *

Witajcie Mamusie i Tatusiowie, 

Dziś znowu będzie w temacie dla Rodziców. Ostatnio zgłębiam tajniki olejków eterycznych i natknęłam się na profesjonalną stronkę, gdzie wskazują jakich olejków nie powinno się używać w przypadku małych dzieci. Czytam, czytam i co widzę??? Olejki eteryczne nie dla maluszków w Pulmexie Baby?!?




Oto skład wg. apteki DOZ: 

Eucalypti oleum - olejek eukaliptusowy
Balsamum peruvianum - balsam peruwiański
Rosmarini oleum - olejek rozmarynowy

Jakie zalecenia?

"Do nacierania do stosowania u niemowląt powyżej 6 miesiąca życia i małych dzieci w chorobach górnych dróg oddechowych, przebiegających z katarem lub kaszlem (przeziębienie, grypa, zapalenie oskrzeli, zapalenie gardła). U dorosłych i dzieci powyżej 7 roku życia preparat można także stosować do inhalacji."

A teraz moje odkrycie (źródła na końcu posta)... 
  • Olejek eukaliptusowy - nie zaleca się stosowania u dzieci poniżej 6 lat, wg innego źródła nawet 10 lat (podejrzewam, że zależnie od chemotypu);
  • Balsam peruwiański - unikać stosowania u dzieci poniżej 2 lat
  • Olejek rozmarynowy - unikać stosowania u dzieci poniżej 6 lat
A teraz dlaczego?

Olejki eteryczne są nieocenione w leczeniu wielu chorób i dolegliwości. Mam wrażenie, że świat oszalał na ich punkcie. Ale uwaga, olejki bywają także toksyczne. Można poczytać o tym tutaj

Natrafiłam nawet na forum gdzie rodzice piszą o tragicznych skutkach jego stosowania...


Pamiętajmy, że olejki to nie tylko piękne zapachy, ale też silne lekarstwa. Bądźmy świadomi drodzy rodzice...

Statystyki są nieubłagane – co 8 kobieta przejdzie przez piekło raka piersi. Corocznie na świecie z tego powodu umiera 40.000 kobiet. Co oprócz regularnych badań piersi możemy zrobić dla siebie, by zmniejszyć prawdopodobieństwo zachorowania?

Ostatnie badania pokazują związek niektórych substancji używanych w kosmetykach ze zwiększoną zachorowalnością na raka piersi. Bisfenol A, ftalany i parabeny to bardzo popularne środki chemiczne, które zostały połączone w różnych badaniach z rakiem piersi. Kluczem jest unikanie ekspozycji na nie poprzez czytanie etykiet i dokonywanie świadomych wyborów jeżeli chodzi o zakup żywności, środków czystości i produktów do pielęgnacji ciała. A jak to zrobić?

BISFENOL A (BPA)


Hormon ten jest chemicznego pochodzenia i występuje niemal wszędzie. Badania laboratoryjne wykazały, że BPA jest związany z przyspieszonym dojrzewaniem płciowym, co jest jednym z czynników ryzyka wystąpienia raka piersi. Ponadto BPA sam w sobie może powodować przekształcenie zdrowych komórek piersi, w te zmutowane, a także obniżyć skuteczność działania leków na raka piersi.

Jak go unikać?
  • nie kupować żywności w puszkach (środek jest pokryty BPA) lub wybierać te z deklaracją „BPA free”.
  • nie kupować butelek plastikowych  dla niemowląt i małych dzieci, lub szukać te, które są wolne od BPA.
  • przechowywać jak najczęściej żywość w pojemnikach szklanych
  • upewnij się, że zabawki plastikowe, którymi bawią się Twoje dzieci są wolne od BPA.

FTALANY


W dużym uproszczeniu ftalany to środki chemiczne dzięki którym tworzywa sztuczne są miękkie i giętkie. Są one również składnikiem wielu odświeżaczy powietrza, detergentów, lakierów do paznokci, perfum, zabawek, zasłonek prysznicowych...

Jak ich unikać?
  • Unikać wyrobów plastikowych z PVC.
  • Zostaw na półce sklepowej syntetyczne odświeżacze powietrza czy świece zapachowe - zainwestuj w olejki eteryczne.

PARABENY


Parabeny są szeroko stosowane jako środki konserwujące w kosmetykach. Mogą one być absorbowane przez skórę i wiele badań wiąże je ze zwiększeniem zachorowalności na raka sutka. W przeprowadzonych badaniach wykryto ślady parabenów w 99% procentach tkanek zajętych nowotworem, 60% próbek zawierała przynajmniej pięć parabenów.

Jak ich unikać?
  • Czytajmy etykiety!!! Unikajmy kosmetyków, w których składzie znajdujemy parabeny. Zachęcam również do odwiedzenia stronki, którą bardzo często się posiłkuję, a mianowicie EWG. Znajdziemy tam listę składników z ich oceną szkodliwości (od 0 do 10, im niższe wskazanie, tym składnik bardziej bezpieczny).
To tylko 3 z najczęściej pojawiających się w naszym życiu środków chemicznych o udowodnionym szkodliwym wpływie na zdrowie. Unikanie ekspozycji na nie to już bardzo dobry i łatwy pierwszy krok aby zmniejszyć ryzyko zachorowania na chorobę nowotworową. Pamiętajmy, że MUSIMY dbać o siebie same, bo nikt za nas tego nie zrobi.

Uściski,

Ekoholistka



Źródło:1. Ecowatch2. BCERC3. NCHN4. EHN5. HNGN6. BCF

Kochani, ciąg dalszy pieluchomanii. W poprzednim poście pisałam o tym, co kryją pieluchy jednorazowe. Dziś pokażę Wam parę alternatyw, jeżeli chcecie w sposób ekologiczny pieluchować Wasze maleństwa.

Wersja 1 - Eko pieluchy jednorazowe


Pieluszki ekologiczne "Bambo Nature"  Pieluszki ekologiczne Beaming Baby 

Pewnie zadajecie sobie pytanie, czym różnią się od tych powszechnie Wam znanych? Przede wszystkim wyeliminowano z nich najbardziej szkodliwe substancje jak wybielacze optyczne, chlor, lateks, formaldehyd, czy ftalany. Ponadto są one pozbawione substancji zapachowych i znacznie szybciej ulegają biodegradacji (parę a nie paręset lat). Wszystko wspaniale, ale gdzie ten haczyk? Już wiecie? Tak, tak, w cenie. Musimy liczyć się z wydatkiem 2 - 3 krotnie większym niż w przypadku komercyjnych pieluch jednorazowych. 

Wersja 2 - Wielorazowe pieluchy materiałowe



Kolejnym rozwiązaniem, bardziej ekonomicznym i zdecydowanie ekologicznym są pieluchy wielorazowe. Kiedyś nasze mamy stosowały słynną tetrę...Dzisiaj mamy już większe "wypasy". Rodzajów takich pieluch jest wiele - z wymiennymi wkładami, pieluchomajtki, otulacze, formowanki. Generalnie zamysł ich jest taki, że zewnętrzną część stanowi tkanina typu PUL (wodoodporna, podobna stosowana jest w odzieży sportowej), a wnętrze to superchłonny wkład bambusowy, bawełniany czy też wykonany z mikropolaru. Wszystko EKO! :) Jak wyglądają koszty? Zachęcam do TEGO artykułu. Świetnie przedstawiono tu koszt używania takich pieluch. Ogólnie rzecz ujmując oszczędności w stosunku do zwykłych jednorazówek są 2-3 krotonie większe. Kolejny plus  - wielorazówki są nieziemsko piękne! Szara, smutna i przeciekająca tetra to prehistoria. Sama posiadałam te cudeńka, używałam i szczerze mogę polecić! Nie przeciekają, nie odparzają - czego chcieć więcej?

Wersja 3 - Miksujemy


Nie oszukujmy się. W dzisiejszych czasach stawiamy na wygodę. Wiele mam odstrasza kwestia nieustannego prania oraz to, co zrobić z zabrudzoną pieluchą w czasie gdy jesteśmy poza domem? Odpowiedzią na takie dylematy jest złoty środek. Jeżeli wahacie się czy poradzicie sobie z wielorazowym pieluchowaniem zacznijcie od zakupu 2-3 sztuk pieluch. Na noc stosujcie jednorazówki (jeśli Was stać - ekologiczne), to samo w trakcie ważnych wyjść, kiedy zależy Wam na komforcie. W każdym pozostałym czasie próbujcie z wielorazówkami. Uwierzcie mi - nie taki diabeł straszny jak go malują. :) Tymczasem zachęcam do przeczytania historii pieluchowania wielorazowego na TYM blogu. Autorka pięknie opisała swoje doświadczenia w tej kwestii i są one poniekąd odzwierciedleniem moich przemyśleń. 

Jak widzicie temat ekopieluchowania to temat rzeka. Na pewno jeszcze wrócę do zagadnienia. 

Pogodne uściski, 
Ekoholistka.

Każda znana mi kobieta spodziewająca się dziecka popada w szał czytelniczy w związku z oczekiwanym dzidziusiem. Czytamy opinie na temat wózków, łóżeczek, butelek i… pieluch, bo chcemy wybrać dla naszej pociechy wszystko, co najlepsze. Również i mnie ten obłęd nie ominął – i całe szczęście.

Skacząc ze strony na stronę natknęłam się na informację o szkodliwości pieluch jednorazowych, o tym że są naszprycowane toksynami i wreszcie o tym, że się rozkładają setki lat. I tak mnie wciągnęło… To właśnie był punkt zwrotny i fakt, że jestem właśnie w tym miejscu a nie innym.

Kilka faktów o pieluchach jednorazowych:
  • Większość pieluch jest testowana na zwierzętach zanim wejdzie na rynek.
  • Do produkcji pieluch jednorazowych na czas pieluszkowania (średnio 2-2,5 roku) zużywa się około 5 dorosłych drzew i 100 kg ropy naftowej.
  • 6000 tysięcy pieluch jakie zużywa maluch w trakcie swojego życia to ponad 1,5 tonowa sterta odpadów, które szacunkowo będzie rozkładać się 500 lat! Łatwo policzyć, że jeśli w 2013 roku liczba urodzeń w Polsce to 370 tyś, to do końca 2014 roku, zużyjemy:
  •  888 mln pieluch = 222 tyś ton odpadów = 740 tyś drzew = 14,8 mln litrów ropy!
  • Pierwsze wzmianki o toksyczności pojawiły się w 1967 r. w USA, a dotyczyło odkrycia śladów szkodliwego neoprenu. Potem wykryto w pieluchach benzol (1988 r.), tributylocynę (2000 r.), dioksyny i szereg metali ciężkich w tym kadm i ołów.
  • Maluch przebywa w pieluchach jednorazowych około 22 000 godzin , a więc na tyle długo by wchłonąć z nich wszystko co najgorsze. Absorbujący żel (sodium polyacrylate), ten sam, jaki używany chociażby w tamponach, może przyczyniać się do szoku toksycznego czy reakcji alergicznych. Wybielacze używane przy produkcji pieluch uwalniają szkodliwe dioksyny, które wg WHO uszkadzają system immunologiczny, mają szkodliwy wpływ na system hormonalny, powodują pewnego rodzaju nowotwory. Wiele pieluch jednorazowych wydziela tzw. lotne związki organiczne jak ethylbenzen, toluen czy xylen, które odpowiedzialne są za podrażnienia błon śluzowych, bóle głowy, a nawet uszkodzenia wątroby, nerek i centralnego systemu nerwowego. Niektóre z nich podejrzewa się również o powodowanie raka.  
  • Pieluchy jednorazowe przyczyniły się do wzrostu zachorowań na odpieluszkowe zapalenie skóry prawie 10 krotnie w stosunku do pieluch wielorazowych. Według Journal of Pediatrics połowa  noworodków noszących pieluchy jednorazowe miała odpieluszkowe zapalenie skóry, z czego 16% sklasyfikowano jako przypadki cięzkie.
  • Koszty ekonomiczne pieluch jednorazowych są niebotycznie wysokie. Licząc, że nie kupujemy oryginalnych "Pampersów", tylko  zamienniki typu Dada, Toujours, czy inne musimy liczyć się z wydatkiem minimum 3500 zł! 
Przyznajcie drodzy Rodzice, czy kiedykolwiek przyszłoby Wam do głowy, że oprócz typowych luźnych niespodzianek :-) pieluchy kryją tak szokujące odkrycia? 

Powiem szczerze, że mnie to ścięło z nóg. Długo zastanawiałam się jak pogodzić wygodę, z ekologią i do tego nie zbankrutować. Takich "rodzicielskich dylematów" jest sporo. W następnym wpisie pokarzę Wam alternatywy dla pieluch jednorazowych. Cokolwiek postanowicie, przynajmniej niech to będzie świadoma decyzja! 

Pozdrawiam serdecznie mojego pierwszego komentującego - mam nadzieję, że takowego doczekam.

Ekoholista

Źródło:
1. WHO
2. EPA
3. Dzieci są ważne - toksyny
4. Dzieci są ważne - pieluchy
5. Ekodzieciak
6. Ekotest