DIY Krem nawilżający z kolagenem i elastyną

Witajcie Kochani,
Mam dla Was kolejny, moim zdaniem bardzo udany, kremik idealny dla kobiet 30+. Zadaniem kremu jest głębokie nawilżenie i uelastycznienie skóry. Przy tym pachnie nieziemsko, ciepło, orientalnie, ale jednocześnie delikatnie. Zapraszam!




SKŁAD
Faza olejowa: 35%
8% emulgator NF
3% Olivem 1000
6% masło shea
10% olej słonecznikowy
8% olej lniany

Faza wodna: 65%
35% woda oczyszczona
18% hydrolat ylang-ylang
8% gliceryna roślinna
3% D-pantenol
3% kolagen i elastyna
2% aloes zateżony 10-krotnie
konserwant DHA BA




JAK ZROBIĆ?

Zaczynamy od dezynfekcji wszystkiego co ma kontakt z mazidłem (łyżeczki, słoiczki, mieszadła, opakowanie). W jednej zlewce odmierzam część fazy wodnej: wodę, hydrolat, glicerynę i d-pantenol. W drugiej przygotowuję fazę olejową. Jeżeli mamy oleje wrażliwe na podgrzewanie, czekamy aż rozpuszczą się woski i masła, a oleje dolewamy potem. Obie zlewki umieszczam w kąpieli wodnej i czekam na rozpuszczenie się zlewki z emulgatorem Olivem 1000, potem podgrzewam jeszcze 2-3 minuty. Wyjmuję oba naczynia, powoli wlewam fazę olejową do wodnej mieszając łyżeczką (przy Olivem nie używam blendera). Po minucie wkładam naszą zlewkę do zimnej kąpieli i dalej mieszam łyżeczką. Po 2-3 minutach nasza mikstura zgęstnieje. Wtedy dodajemy aloes (mieszamy), kolagen z elastyną (mieszamy). Na końcu konserwujemy i przekładamy miksturę do pojemniczków i cieszymy się wspaniałym, nawilżającym i odżywczym mazidłem.


JAKIE WŁAŚCIWOŚCI MA KREM?
  • uelastycznia, nadaje skórze sprężystości (kolagen i elastyna)
  • działa przeciwzapalnie i ściągająco (aloes)
  • zatrzymuję wodę wewnątrz skóry (kolagen i elastyna, gliceryna, d-pantenol)
  • regeneruje i łagodzi podrażnienia (d-pantenol, aloes)
  • relaksuje i uspokaja, przywraca naturalne pH (hydrolat ylang-ylang)
  • odżywia, przywraca równowagę lipidową, natłuszcza (masło shea, oleje)




Testowałam trochę moje mazidełko i myślę, że spokojnie więcej można byłoby dodać hydrolatu ylang-ylang, choć nie wiem jakie wtedy pH byśmy osiągnęli. Krem fajnie się wchłania, ale jest dość treściwy i polecałabym go raczej na wieczór. Konsystencja jest mocno kremowa, zdecydowanie nie budyniowa. W zasadzie wygląda jak typowe "sklepowe" kremidło. :)

Jaki przepis chcielibyście zobaczyć następnym razem? 

Buziaki, 
Ekoholistka



NowszeWpisy StarszeWpisy Strona główna