Moja przygoda z rokitnikową pianką do włosów od Natura Siberica - HIT czy KIT?

Witajcie Kochani!
Ostatnio mniej kręcę własnych kosmetyków, a więcej zużywam zakupionych dobrodziejstw. Dzisiaj recenzja pianki do włosów od Natura Siberica. 

Niewiele znalazłam opinii o tym produkcie na blogach, ale skuszona pozytywnymi wrażeniami po poprzednich zakupach kosmetyków rosyjskich, pomyślałam, że tym razem spróbuję z pianką do stylizacji włosów. Czy zachwyt dopadł mnie i tym razem? 


Zacznijmy od podstawowych danych.
Zakupione w: lawendowaszafa24.pl
Cena: 26 zł
Pojemność: 150 ml
Skład: Aqua with infusions of Abies Sibirica Needle Extract*, Agrostis Sibirica Extract*, Ribes Nigrum Leaf Extract, Arctium Lappa Root Extract*, Urtica Dioica Leaf Extract*, Polyquaternium-68, Polyquaternium-46, Hippophae Rhamnoides Fruit Oil*, Amaranthus Caudatus Seed Oil*, Linum Usitatissimum Seed Oil*, Hippophae Rhaimnoidesamidopropyl Betaine, Hydrolyzed Silk, Panthenol, Cocamidopropyl Betaine, Cetrimoium Chloride, Yeast Extract, Tocopherol, Retinyl Palmitate, Thiamine HCl, Riboflavin, Laurdimonium Hydroxypropyl Hydrolyzed Keratin, Benzyl Alcohol, Cetrimonium Bromide, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Dehydroacetic Acid, Parfum, Citric Acid.

No to trzeba rozszyfrować teraz bardzo przyjemny składzik. Mamy tu parę ekstraktów z:
  • jodły syberyjskiej
  • mietlicy syberyjskiej
  • porzeczki czarnej
  • łopianu
  • pokrzywy
  • drożdży
oraz oleje organiczne:

  • z rokitnika
  • z amarantusa
  • lniany
i składniki odżywcze:
  • betaina (związek hydrofilowy o działaniu silnie nawilżającym, zapobiega elektryzowaniu się włosów)
  • hydrolizowany jedwab
  • witaminy E, A, B1, B2, B5
  • keratyna (tzw Keramimic 2.0 - inteligentnie odbudowuje najbardziej zniszczone miejsca na powierzchni włosa, ułatwia rozczesywanie, zapobiega ich plątaniu)
Po samych składzie można dojść do wniosku, że to bardziej odżywka niż tradycyjna pianka. Wszystkie komponenty dobrano tak, aby maksymalnie odżywić i zabezpieczyć włos przed stylizacją.  

Plusy:
  • nie obciąża,
  • ładnie pachnie,
  • lekko usztywnia włosy,
  • zastosowane na lekko wilgotne włosy poddane późniejszej stylizacji wydłuża trwałość fryzury (w skali do 6, u mnie na 4)
Minusy:
  • konsystencja - bardzo lekka pianka, która po ok 15 sekundach bardzo się "upłynnia". Spójrzcie na fotkę poniżej:

  • mało wydajna - mam co prawda włosy dość długie, ale po 2 zastosowaniach do przeciętnej stylizacji, nie mam już ok 10% opakowania.

Trudno mi jednoznacznie ocenić czy jestem z niej zadowolona. Skład co prawda piękny, ale od czasu do czasu, gdy chcę się nieźle ufryzurować, potrzebuję petardy. Fryzura ma się trzymać i to na 6+, a tu mi jednak 4 liter nie urwało... Mogę więc przymknąć oko na skład, byle osiągnąć wymarzony efekt. A więc będę dalej poszukiwać swojego ideału. Tym razem był to tylko przeciętny produkt.

Jeszcze na koniec dodam, że jestem bardzo zadowolona z podejścia do klienta w sklepie lawendowaszafa24.pl. Oprócz pianki, kupiłam tam również krem (recenzja wkrótce), który za pierwszym razem dostałam w wersji dla skóry suchej, którego nie zamawiałam. Po moim mailu, dostałam ze sklepu przemiłą odpowiedź z przeprosinami i przysłano mi, bez dodatkowych kosztów, drugi, już właściwy krem. Takim zachowaniem pozyskuje się klienta! Kto jeszcze tam nie był, niech zajrzy. Mają na prawdę niezły wybór.

Pozdrawiam i ściskam,
Ekoholistka

PS. A może wy znacie jakie fajne pianki do układania włosów, a do tego o przyzwoitym składzie? 

NowszeWpisy StarszeWpisy Strona główna