Podkład mineralny matujący do cery tłustej z kolorowka.com

Witajcie moi drodzy Czytelnicy!

Jestem zła bo chciałam napisać post o różu do policzków, ale zgubiłam gdzieś moją recepturę. SHIT!!! Tak czy inaczej, ponieważ kręcę ostatnio niemało, postanowiłam uzupełnić zaległości blogowe. Dzisiaj wpis dla zakochanych w podkładach mineralnych. 




To już 3 podkład zrobiony własnoręcznie. Każda kolejna receptura jest dopieszczana i śmiało mogę przyznać, że lepsza od poprzedniej. Składniki do jego wykonania pozyskałam w kolorowka.com.


Potrzebujemy:
7,5 ml Kaolin foundation base MIX (gotowa baza matowa dobrze kryjąca)
1 ml Extender W  (zwiększa przyczepność, chłonie sebum)
2,5 ml Sericite mica & mirystynian magnezu (zwiększa przyczepność, wydłuża trwałość)
0,5 ml Stearynian magnezu (zwiększa poślizg, zmniejsza pylistość)
1 ml Krzemionka spherica P-1500 (absorbuje sebum, optycznie wygładza niedoskonałości)
0,25 ml Mikrosfer silikonowych (optycznie wygładzają zmarszczki, daje jedwabiste odczucie na skórze, matuje, rozprasza światło)
0,25 ml Pudru jedwabnego (odbija światło, odżywia, zwiększa nawilżenie naskórka, redukuje błyszczenie)

Pigmenty wedle uznania, u mnie:
1 ml tlenek pastelowy
0,5 ml tlenek brzoskwiniowy
1,5 ml color blend NUDE
1 ml color blend NEUTRAL

Wykonanie:

  1. Extender W, sericite mica & mirystynian magnezu, stearynian magnezu i oba tlenki ucieram dokładnie w moździerzu;
  2. Dodaję połowę Base MIX i dalej ucieram - tlenki muszą być bardzo dobrze roztarte, inaczej pozostawią na twarzy smugi;
  3. Do worka strunowego dodaję drugą połowę Base Mix oraz oba kolory z Color blend. Zamykam worek strunowy zostawiając odrobinę powietrza i ucieram między płasko ułożonymi dłońmi. Najlepiej robić to nad czystą kartką papieru, na wypadek gdyby woreczek pękł.
  4. Do worka strunowego przesypuję zawartość moździerza i dalej rozcieram rękami.
  5. Dodajemy krzemionkę, mikrosfery, puder jedwabny i dalej mieszam.
  6. Przesypujemy do pojemnika na puder.
Bardzo ważna rzecz - podczas przygotowania, staramy się nie wdychać unoszącego się pyłu. I to w zasadzie tyle! Proste? Proste!!! :)

Kochani, mogę śmiało stwierdzić, że moje minerałki doskonale matują na 4-5 godzin i to przy mojej BARDZO tłustej cerze. Są dość proste w aplikacji, oczywiście jeżeli ktoś miał już styczność podkładem tego typu. Pomimo zachęcających recenzji na innych blogach na razie zdecydowanie NIE przerzucę się na inne minerałki i oczywiście namawiam do spróbowania swoich sił i samodzielnego przygotowania takiego podkładu.

A Wy, stosowałyście takie podkłady? Jakie są wasze opinie? 

Pozdrawiam cieplutko!
Ekoholistka
NowszeWpisy StarszeWpisy Strona główna